Tag:

korelacje

Puch marny i inne bujdy na resorach

Nie umiem wbić gwoździa. Szafy przesunąć. Komputer dla mnie czarna magia. Ekipa remontowa zło wcielone. Obcych się boję. Samochodem jeżdżę 30km/h. Czytam same romanse. Nie klnę wcale. Kłamię jak z nut. Puch marny jestem. ...

Dzień Kobiet dzień później

Mało mi w Dzień Kobiet internet nie padł od tych życzeń, różyczek, kotków, piesków i cytatów ckliwych. Wszyscy publikowali, od Ciotki Klotki z Pcimia po poważny tygodnik "Polityka". Dzień wcześniej mąż bukiet róż przyniósł, bo czasami przynosi. Róż nie lubię, ale mąż to mąż. Jego lubię bardziej. ...

Ruude: Bo to co nas podnieca …

Na Ruude piszę dzisiaj tylko o modzie. Dużo o prochowcu męskim, ale będzie też o ołówkowych spódnicach i długich nogach. O socjologii nie piszemy, bo się nią nie zajmujemy. No i Jerzy przyjechał z Holandii, więc wspominamy, jak to przed Świętami.…

Ruude: Byłam w Chinach, wyszłam za mąż

Wpis zaangażowany na Ruude czyli szarpię się o bycie żoną i matką. Wykłócam się, tupię nogą i robię po swojemu zgodnie z ludową prawdą, że sądy sądami ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie. A tak zupełnie serio to staram się napisać, że dziecko jest doznaniem metafizycznym. Światłem, słoneczkiem, lekiem na całe zło, nadzieją na przyszły rok.…

Ruude: Aby przypodobać się mężowi

Nowy felieton na Ruude. Sceny z życia małżeńskiego według Frondy czyli nie pytaj co możesz zrobić dla męża, zapytaj co mąż może zrobić dla ciebie. Oprócz tego nadużywane ostatnio pojęcie patologiczne pt. patriarchat w formie zakamuflowanego matriarchatu, piły spalinowe, rozpieszczanie kotów i na koniec wątróbka dla pieska. Coś w rodzaju "Napisz do przyjaciółki". Zapraszam.…

Dziecko. Taki sympatyczny początek człowieka.

Nie, nie, po trzykroć nie. Nie będę blogerką parentingową, nie będę wymachiwała nikomu pieluchą w pobliżu talerza z obiadem i nie będę ciągała mojego mężczyzny na porodówkę. Nie mam też zamiaru pstrykać moim dzieciom miliona fotek na fejsa aby tabun obcych osób mógł się nad nimi pastwić ku uciesze gawiedzi. ...

Nie mam czasu. Zarobiona jestem.

Pisz codziennie. Pisz. Twórz. Kreuj. Zarabiaj. [cytuję Wiesz Kogo] W końcu ręka tak Ci się wyrobi, że sama popłynie. Woda spod pióra. Nie mam czasu. Zarobiona jestem. Opowiem Wam bajkę na dobranoc. Tyle. Dawno, dawno temu, za siedmioma górami i siedmioma rzekami, w królestwie fantazji żyła sobie królewna. Strasznie była zabiegana, zalatana, i dawała radę…

Jak znaleźć męża – poradnik praktyczny

Jest taka scena w "Mężczyźni wolą blondynki" kiedy Dorothy Shaw, tak w zasadzie dosyć sceptycznie nastawiona do płci przeciwnej, dowiaduje się, że podróżuje statkiem razem z drużyną olimpijską. Czego następstwem jest  stwierdzenie: "Drużyna olimpijska, dla mnie  ? Ktoś o mnie myśli ..." No, bo dzisiaj będzie o tym, że aby dobrze wybrać trzeba trochę poprzebierać. I że strasznie mnie dołują nudne, zmęczone sobą pary, z czego to wynika i jak ominąć takie rafy.

...