Szukaj
Tag:

freestyle

Puch marny i inne bujdy na resorach

Nie umiem wbić gwoździa. Szafy przesunąć. Komputer dla mnie czarna magia. Ekipa remontowa zło wcielone. Obcych się boję. Samochodem jeżdżę 30km/h. Czytam same romanse. Nie klnę wcale. Kłamię jak z nut. Puch marny jestem. ...

Walczący o wolność

Ludzie borykają się z nierównościami i dyskryminacją od wieków. Można powiedzieć, że małymi krokami idziemy do przodu, obalamy kolejne mity i podziały, ale to tylko teoria. Zawsze znajdą się słabi i bezbronni skazani na łaskę i niełaskę dzierżących władzę i pieniądz. ...

Ci wspaniali mężczyźni na swoich latających maszynach

Aj, tam ... zaraz latających. Po pierwsze, niekoniecznie oni wszyscy od razu wspaniali, ani te maszyny takie latające. Temat nie taki prosty i banalny jak go tytuł maluje. Coś jak z zegarkami tutaj czytaj. Niby taka Omega za konkretną kasę wrażenie robi, ale przy trupiej czaszce wymięka na stracie i bida na ręku. Z mężczyznami i samochodami podobnie. ...

Nie dzieje się nic

Gdyby chociaż mucha zjawiła się … A tu nic znaczącego się nie dzieje. Nie dzieje się nic. Wróć. Błąd. U matek zawsze dużo się dzieje. Oj, dzieje się, dzieje. Tyle, że na fanpejdża niekoniecznie nadaje się. Na tekst niekoniecznie nadaje się. ...

Zegarek rzecz kultowa

Od jakiegoś czasu obserwuję (jednym okiem) kampanie reklamowe zegarków przewalające się przez blogi wszelkiej maści. Od dawien dawna wiadomo, że zegarek rzecz kultowa. Czasomierz jak samochód, przedmiot zawiści, przedmiot pożądania, przedmiot specyficzny. Kompletnie mnie to nie rusza. Za jednym wyjątkiem. Z kilku powodów. ...

Dzień Kobiet dzień później

Mało mi w Dzień Kobiet internet nie padł od tych wirtualnych życzeń, różyczek, kotków i cytatów ckliwych. Wszyscy publikowali, od Ciotki Klotki z Pcimia po poważny tygodnik "Polityka". Dzień wcześniej mąż bukiet róż przyniósł, bo czasami przynosi. Róż nie lubię, ale mąż to mąż. Jego lubię bardziej. ...

Ruude: Artysta

Zapraszam na Ruude i nowy tekst. Wzruszyłam się ostatnio, kiedy przeczytałam u Marcina Mellera jak w Gruzji wzniesiono toast za sztukę. Za Artystę. Do takich rzeczy tęsknię. Czasami.…

Ruude: Bo to co nas podnieca …

Na Ruude MAG piszę dzisiaj tylko o modzie. Dużo o prochowcu męskim, ale będzie też o ołówkowych spódnicach i długich nogach. O socjologii nie piszemy, bo się nią nie zajmujemy. No i Jerzy przyjechał z Holandii, więc wspominamy jak to przed Świętami.…

Ruude: Szafa maksymalistki

Minimalizm ? To nie dla mnie. Jeżeli Was też od nadmiaru nie boli głowa, to serdecznie zapraszam na nowy felieton na Ruude MAG. Zapraszam również wszystkich, którzy ulegli presji układania sweterków w szafach, a czarne foliowe worki zapełniają ze łzami w oczach. Przeczytajcie, a będzie Wam lepiej.…

Ruude: My name is Bond !

Zapraszam na nowy post z cyklu Ikony Stylu na Ruude MAG. Tym razem tematem zawładnął James Bond, najbardziej wypływowy facet na ziemi w nadchodzącym kwartale. Prognozuję również nadejście ery dzianiny dla Panów, który to trend wielu zapędzi na siłownię, bo dość bezlitosny jest. I czekam na premierę Spectre, oczywiście.   Foto: http://www.007.com/spectre/…

  • 1
  • 2