Wpis zaangażowany na Ruude czyli szarpię się o bycie żoną i matką. Wykłócam się, tupię nogą i robię po swojemu zgodnie z ludową prawdą, że sądy sądami ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie. A tak zupełnie serio to staram się napisać, że dziecko jest doznaniem metafizycznym. Światłem, słoneczkiem, lekiem na całe zło, nadzieją na przyszły rok. Miłością jest.