Ines de la Fressange – modelka, niekwestionowana ikona stylu i uosobienie nonszalanckiej elegancji z najwyższej półki. Ponadczasowy paryski szyk to właśnie Ines de la Fressange, której podręcznik stylu jest nieocenionym źródłem wiedzy na temat legendarnego już, stylu Paryżanek. W świecie mody Ines de la Fressange zaistniała w 1975 roku, pięć lat później została pierwszą modelką, która podpisała kontrakt na wyłączność z Chanel. Od tego czasu trwa jej złota passa w świecie mody. Możemy określić ją mianem kobiety instytucji – od 1990 roku sama projektuje odzież, a od 1992 roku jest właścicielką luksusowego butiku w Paryżu. Obecnie posiada sieć sklepów, zajmuje się także współpracą z wieloma modowymi markami.

W 2010 roku ukazała się książka Ines de La Fressange “La Parisienne”, która w pierwszym zamyśle miała być adresowym przewodnikiem po Paryżu. W efekcie końcowym stała się kompletnym podręcznikiem paryskiego stylu ubierania się i lifestylu, odnosząc bezapelacyjny, międzynarodowy sukces. Do dnia dzisiejszego japońskie fashionistki zwiedzają Paryż z książką Ines w ręku.

Nim pokrótce powiem Wam co Ines uważa za kluczowe dla bycia chic po parysku, wypadałoby zapytać co takiego mają w sobie Paryżanki, że powstają o nich książki, podręczniki, a miliony kobiet na całym świecie, pragną przyswoić choć odrobinę ich swobodnego, ultrakobiecoego i bardzo wyrafinowanego stylu. Z pewnością kluczową rolę odgrywa tu historia samej mody, której kolebką bez wątpienia jest Miasto Świateł, ale równie ważną kwestią jest podejście Paryżanek do owej mody i życia wogóle. Bardzo niepospolite podejście.

paryski szyk

No, tak. Z jednej strony mamy kompletny rock’n’roll, ale nie taki londyński, bez trzymanki. Co to, to nie. Paryżanka nie będzie paradowała w dziurawych rajtkach, z rudym irokezem na głowie. Paryżanka musi być zawsze pierwsza, pod warunkiem, że nie będzie po niej ani na milimetr widać ile w to włożyła wysiłku. Zasadniczo chodzi o to, by tego wysiłku za wiele nie wkładać. Tylko efekt musi być maksymalny. Trochę kwadratura koła dla laika, ale działa. Oj, jak działa ! Na facetów w szczególności, więc warto pilnie się uczyć.

Co wydaje się być najważniejsze jeżeli chodzi o porady dotyczące ubierania się ? Przede wszystkim brak kultu metek. Jak mawiają – Money talks. Style doesn’t have to. To priorytetowa zasada, którą kieruje się Paryżanka. Tak ogólnie bywa snobką, ale to snobizm, który sięga kilku pokoleń dobrego stylu wstecz. Cóż, nic nie powstaje z niczego.

Fashion fades. Style is eternal.

– Yves Saint Laurent

paryski szyk

Francuski styl jest upodobany przez minimalistki wszelkiej maści, bo zasadniczo wyróżnia go swego rodzaju prostota (przewrotna). Jest to nieco paradoksalne, bo samych Paryżanek minimalistkami nazwać raczej nie można. To kobiety zachłanne. Na modę, na mężczyzn, na miłość, na życie. Kolejny paradoks – ta zachłanność jest dosyć powściągliwa, bowiem Paryżanka wychodzi z założenia, że epatowanie czymkolwiek kogokolwiek, jest w bardzo złym guście.

Ines de La Fressange podaje mnóstwo praktycznych zasad jak stać się Parisienne, ale na pierwszy plan wysuwa się kilka najważniejszych:

  • Nigdy nie poddawaj się konwenansom.
  • Unikaj nijakości.
  • Nigdy się nie zaniedbuj.
  • By zmienić wygląd potrzebujesz tylko odpowiedniego dodatku.

Do tego w książce znajdziemy mnóstwo paryskich adresów, ulubionych miejsc i sklepów autorki, porady urodowe, przepisy kulinarne i triki domowej organizacji. Są też bardzo przydatne informacje typowe dla klasycznych przewodników, gdzie nocować, gdzie dobrze zjeść, jak spędzić w Paryżu czas z dziećmi. Pozycja obowiązkowa.